Starożytny Egipt (irygacja)
27 luty, 2007
Życie w Egipcie było możliwe tylko tam gdzie sięgały wody rzeki. Ludzie zamieszkujący Egipt w związku z tym dążyli do tego by obszar gdzie będzie woda ciągle powiększał się. Rozwiązaniem było więc tworzenie sztucznego nawadniania, tam gdzie wody Nilu nie sięgały lub tam gdzie rośliny wymagały więcej wody niż dajmy na to jednorazowy wylew rzeki. Woda wylewała na pola bezpośrednio przyległe rzece. Konstrukcja kanałów umożliwiała dostanie się jej również do nich i rozprowadzenie jej w regiony gdzie było na nią zapotrzebowanie. Stworzenie i utrzymanie kanałów wymagało sporej pracy, dlatego przy budowie i konserwacji kanałów uczestniczyło wiele ludzi. Dodatkowo w takiej sytuacji musiała wejść w grę odpowiednia organizacja i ODPOWIEDNIE władze, które wywierały nacisk na ludności. Aksjomatem więc dobrego państwa były dobrze utrzymane kanały nawadniające.

Trochę inaczej wyglądało życie w delcie Nilu, w której ciężej było prowadzić prace irygacyjne.
W początkach dobry Faraonów dlatego właśnie ten teren zamieszkiwało mniej ludzi, dopiero z czasem liczba jej ludności zaczęła stale wzrastać. W delcie rósł również papirus.
Intensywne prace irygacyjne w Egipcie zwiększyły obszar ziemi uprawnej, jej żyzność co spowodowało zwiększenie ilości pożywienia coraz większej ilości ludzi. Przez całą starożytność Egipt miał bardzo wysoką gęstość zaludnienia w porównaniu z innymi krainami Bliskiego Wschodu (nie biorąc pod uwagę Mezopotamii). Naturalnie transport wszystkiego odbywał się nie lądem, a drogą rzeczną- dzięki wykorzystaniu Nilu.