Komicje- inaczej Zgromadzenie obywatelskie, decydowało o najważniejszych sprawach zazwyczaj o charakterze militarnym. Komicje odbywały się raz do roku latem i wybierano na nich urzędników na następny rok, którzy zaczynali swój etat od stycznia. Komicje nie miały stałych terminów, zwoływał je konsul albo inny urzędnik mający do tego prawo. Obywatel miał odpowiedzieć na postawione mu pytanie tak albo nie, nie debatowano i nie można było zgłaszać poprawek do przedstawionego projektu ustawy.

 

Urzędnicy- mieli rozległe uprawnienia, nie byli pociągani do odpowiedzialności za publiczne działania. Sprawowanie urzędu było zaszczytem, ale nie przynosiło żadnych korzyści pieniężnych, wręcz przeciwnie, czasem trzeba było posługiwać się własnymi środkami finansowymi. Ponadto trzeba było opanować umiejętność mówienia, było to tak samo ważne jak w Grecji przy sprawowaniu urzędów. Urzędnikami często zostawało się z pokolenia na pokolenie, gdyż dla syna kogoś zasłużonego ludzie mieli większy kredyt zaufania. Konsulem mogło zostać niewielu, więc elity prowadziły ze sobą ostrą rywalizację, o tym, kto wygra decydował ogół obywateli w głosowaniu, dla wygranej trzeba było prowadzić kampanie wyborcze.

 

 

Urzędnicy republiki: 

Konsul- jeden z dwóch urzędników najwyższych rangą, ich imiona służyły do datowania roku. Dowodził armią, zwoływał zgromadzenie obywatelskie, w celu wyboru urzędników lub uchwalenia ustaw. Do jego uprawnień należało także zwoływanie senatu, którego obradom przewodniczył. Konsulowi musieli być zgodni, postawa negatywna jednego z nich blokowała działania drugiego (zgoda buduje, niezgoda rujnuje:) !)

 

Pretor- urzędnik na drugim miejscu w hierarchicznej drabinie. W IV w. p.n.e. był jeden pretor, później ta liczba się zmieniał np.w I w. p.n.e. było ich ośmiu. Jeśli sytuacja tego wymagała mógł dowodzić armią. W razie nieobecności konsulów, mógł zwoływać senat i zgromadzenia obywatelskie. Zajmował się wymiarem sprawiedliwości.

 

Edyl- jeden z czterech urzędników zajmujący się nadzorowaniem porządku w mieście. Organizowaniem dostaw zboża do miasta w razie trudności z zaopatrzeniem, oraz przygotowywaniem igrzysk.

 

Kwestor- najniższy rangą urzędnik, zazwyczaj tę funkcję pełnił człowiek młody. Pomagał konsulom w zarządzaniu pieniędzmi. Kiedy powstały prowincje kwestorzy towarzyszyli ich namiestnikom. Liczba kwestorów rosła, pod koniec republiki było ich nawet czterdziestu.

 

Trybun plebejski lub ludowy- początkowo nie widziano w tym urzędu a jedynie kogoś działającego w obronie najuboższych, później stał się częścią kariery urzędniczej (dla plebejuszy). Zadaniem trybuna była opieka nad plebejuszami. Jego dom był otwarty dzień i noc, nie mógł opuszczać Rzymu. Kto dopuścił się ataku na jego osobę był narażony na gniew boski, ponieważ trybun cieszył się przywilejem nietykalności religijnej. Miał prawo weta w stosunku do ustaw, jeśli uznał, że godzą w interesy plebejuszy.

 

Cenzorzy- było ich dwóch, zazwyczaj to stanowisko było obsadzane przez byłych konsulów. Cenzorzy robili spis obywateli według majątku i miejsca zamieszkania, układali listy senatu,  nadzorowali obyczaje, dbali o publiczne budynki i nadzorowali dzierżawę publicznych dochodów. Wybierani na 5 lat.

 

Dyktator- powoływany był w sytuacjach ekstremalnych tj. śmierć dwóch konsulów, klęska na wojnie, nadzwyczajnych konfliktów w gronie obywatelskim. Miał pełnię władzy nie można było odwoływać się od jego wyroków. O zarządzeniu dyktatury zarządzał senat, o wyborze-konsul. Dyktator był jedynym urzędnikiem, który nie miał kolegi i sprawował urząd jednoosobowo, miał pomocnika, ale o mniejszej randze niż swoja. Jedyne ograniczenie tego urzędu to był czas jego sprawowania- 6 miesięcy.

 

Senat- odgrywał ważną role w utrzymaniu równowagi w państwie. W III i II w. p.n.e. o jego składzie decydowali cenzorzy wpisując układając listę senatu co 5 lat. Wpisywano na nią byłych konsulów i pretorów, później także emerytowanych urzędników niższego szczebla. Zadaniem senatu było służenie urzędnikom radą, o ile o to poprosili, gdyż nie musieli tego czynić. Ale jeśli tego nie zrobili mogło im to zaszkodzić w politycznej karierze. Ponadto „Ojcowie” (tak również nazywano senatorów) jako zbiorowość mieli własne uprawnienia. Dotyczyły one finansów i polityki zagranicznej (w senacie przyjmowano poselstwa udające się do obcych państw, a także dzielono prowincje).

Rzym- początki…

5 marzec, 2007

Kiedy w VIII w.p.n.e. Grecy zakładali pierwsze polis na Płw. Apenińskim zastali tam plemiona zacofane i o wiele gorzej walczące od nich jedynym plemionom wyróżniającym się wysokim poziomem rozwinięcia byli Etruskowie. Posiadali wysoki poziom rzemiosła, potrafili osuszać bagna oraz posługiwali się językiem, niepodobnym do żadnych innych plemion Italii.  

Jednym z państw italskich był Rzym, w którym mieszkał niewielki lud Latynów. Państwo nie było biedne ani małe, ponieważ leżało na drodze szlaku solnego i pobierało cło od kupców nim wędrujących, a że sól była wtedy jedynym środkiem konserwujących, więc był na nią popyt a co za tym idzie w tym wypadku- pieniądze dla Rzymu. Miasto znajdowało się pod silnymi wpływami Etruskimi, podobno trzech ostatnich królów miało być etruskiego pochodzenia. Plota głosi, że miasto ma swój początek w 753 r.p.n.e. miał je założyć Romulus, resztę bajki znamy wszyscy ;) powstaje wtedy Res publica czyli coś na kształt rzeczy pospolitej czyt. wspólnej. Państwo rzymskie trudniło się tym, czym wszystkie ludy Italii, czyli wojnami i próbami podbojów. Nie wszystkie wyprawy były wygrane, ale to nie przeszkadzało im by znów ruszać do ataku ( chyba mamy cos z Włochów, w końcu żadna porażka nas nie zniechęca :D) . Wojsko nie buntowało się, ponieważ co to zdobyli to łupili i dzięki temu się wzbogacali, pokonanym zabierali część ziemi by rozdzielić wśród chłopów by nie doszło do rozdrobnienia ziemi, a to poprawiało byt chłopów i dawało warunki do wychowania większej liczby dzieci, co dla wojska rzymskiego znaczyło większą liczbę żołnierzy. Potencjalnymi żołnierzami byli również mężczyźni z ziem podbitych przez Rzym, choć pewnie mieli wielką urazę do tego państwa, szybko o niej zapominali po wygranej wyprawie, gdy się wzbogacili łupiąc innych.Trzeba pamiętać o istnieniu takich dwóch grup jak patrycjusze (dobrze urodzeni) i plebejusze ( cała reszta :D) konflikt pomiędzy nimi trwał około półtora wieku, w końcu wygrali plebejusze, później granica zaczęła się zacierać.

Śmierć wodza przyszła w sposób nieoczekiwany, choć miał syna, który urodził się po jego śmierci, o losach imperium zadecydowali towarzysze króla zwani diadochami. Rozpoczął się okres wojen między nimi, sytuacja ustabilizowała się pod koniec lat siedemdziesiątych III w. p.n.e.Wtedy na scenie politycznej największą rolę odgrywały trzy monarchie rządzone przez Seleuka, Ptolemeusza, oraz Macedonia rządzona przez dynastię Antygodnidów.